Wirtualny spacer tutaj

 

Newsletter

muranów

Muranów to obowiązkowy punkt na mapie Warszawy. Spacerując po osiedlu powstałym jak Feniks z popiołów na gruzach warszawskiego getta, najlepiej zrozumieć tożsamość tego miasta. Pokawałkowanego przez wojnę i składanego na nowo z różnych, często nieprzystających do siebie elementów.

Południowa część Muranowa, zaprojektowana przez wybitnego architekta modernistę Bohdana Lacherta, tworzy jedyne na świecie osiedle-pomnik, górujące nad okolicą dzięki gruzowym tarasom. By się tu dostać, trzeba pokonać barierę schodów, bram i uruchomić wyobraźnię. W nagrodę odkrywa się zaułki i tajemne przejścia, obrośnięte zielenią mury, schowane przed wzrokiem obcych, podwórka, gdzie dawnym zwyczajem suszy się pranie, a starsi mieszkańcy wygrzewają na ławkach przed domem. Mają kameralny urok małego miasteczka w samym środku wielkiego miasta. Jest tu wszystko, czego potrzeba do życia – nie bez powodu Muranów projektowano w duchu osiedli społecznych.

Przed wojną, która przerwała ciągłość muranowskiej historii, Dzielnica Północna – bo tak nazywano to miejsce – tętniła życiem. Tworzyli ją ludzie. Mówiący w jidysz, po polsku, hebrajsku, rosyjsku, czasem też niemiecku i w esperanto, międzynarodowym języku, który narodził się właśnie tutaj. Dziś też to oni – mieszkający tutaj od lat, na równi z tymi, którzy wprowadzili się niedawno czy przyjechali tutaj na chwilę – tworzą twarz współczesnego Muranowa. Łączy ich jedno: wszyscy Muranów lubią. Jest dla nich ważny.

Bo lepiej być w miejscu, które jest jakieś – drażni, śmieszy, wzrusza, prowokuje, nawet czasem przeraża – niż w miejscu bez właściwości.
 

O nas

 
Zwykle ludzie zakładają stowarzyszenia lub fundacje, bo chcą. Potrzebne są im, by działać. U nas najpierw były działania, potem organizacja.

Nikt nie planował, że powstanie. A na pewno nie inicjatorka całego przedsięwzięcia, pisarka i dziennikarka Beata Chomątowska. Założyła stronę internetową Stacja Muranów, która miała być dopełnieniem projektu, nad którym pracowała – książką o Muranowie, osiedlu-pomniku getta. Strona przyciągnęła inne osoby zainteresowane tematem. Wspólnie z British Council zorganizowały na Muranowie warsztaty Future City Game, realizowane w różnych miejscach na świecie. Mieszkańcy, urzędnicy, aktywiści przez dwa dni analizują słabe i mocne strony danego miejsca – osiedla, dzielnicy, miasta - i zastanawiają się, jak można je zmienić. Na Muranowie diagnoza brzmiała: osiedle, położone w centrum Warszawy, pełne zieleni, o atrakcyjnej architekturze jest smutne, szare, martwe. Dobrze byłoby je ożywić. Dlatego warsztaty odbyły się pod hasłem „Budzimy Muranów”. Ich rezultatem było pięć pomysłów na przemianę muranowskiej przestrzeni. British Council nie daje środków na realizację takich projektów, wychodząc z założenia, że powinny się zająć tym organizacje pozarządowe lub lokalna społeczność. Uczestnicy warsztatów chcieli to zrobić. Ale będąc tylko grupą zafascynowanych Muranowem osób, które poznały się przez Internet, niewiele mogliśmy. Ktoś rzucił więc pomysł, by założyć stowarzyszenie.

Na samą myśl o załatwianiu formalności, wypełnianiu papierów, wycieczkach do sądu czuliśmy gęsią skórkę. Ale zrobiliśmy to. Przemogliśmy się i zwołaliśmy zebranie założycielskie. Zanim w 2010 r. powstało Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych Stacja Muranów, zdążyliśmy zrealizować dwa pomysły z warsztatów – piknik na Nalewkach i kiermasz „Książki z Nowolipek”. Rok później, gdy Dzielnica Śródmieście ogłosiła program „Lokal na kulturę”, oferując organizacjom pozarządowym w konkursie wynajem niewykorzystanych lokali na Muranowie, zgłosiliśmy się od razu. Wiedzieliśmy, że chcemy mieć własną przestrzeń do organizacji wydarzeń kulturalnych, która będzie pełnić rolę łącznika między mieszkańcami a turystami, a przy okazji promować Muranów. Ktoś mógłby nazwać nas wariatami: masa pomysłów, zero pieniędzy. Ale udało się. Wynajęliśmy ponad 100 metrową przestrzeń przy ul. Andersa 13, w pięknym, okrągłym podwórku, nazywanym przez mieszkańców Okrąglakiem, które wielu kojarzy się z włoskim patio. Zrobiliśmy zrzutkę, żeby utrzymać je przez pierwsze miesiące i sami zabraliśmy się za malowanie ścian. W międzyczasie zyskaliśmy sponsora – Metro Warszawskie. Nauczyliśmy się pisać wnioski o dotacje. Dostaliśmy pierwsze granty. Dzięki nim m.in. powstały na Muranowie pierwsze murale.

Lokal działa do dziś. Odbywają się w nim spotkania autorskie, wernisaże, dyskusje, warsztaty, działa kawiarnia.

Książka „Stacja Muranów”, od pracy nad którą wszystko się zaczęło, ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne w 2012 r.

 
2010
rok założenia
50
zrealizowanych
projektów
60
tyle osób
pomieści nasza sala
 
 
  • Beata Chomątowska

    prezes Stacji Muranów

    Pisarka i dziennikarka, współzałożycielka oraz prezeska Stacji Muranów.

    Łukasz Prokop

     
    wiceprezes Stacji Muranów

    Współzałożyciel oraz wiceprezes Stacji Muranów, animator, mieszkaniec Muranowa, miłośnik Warszawy,
    twórca wielu wydarzeń kulturalnych.

  • Maciej Mahler

     
    wiceprezes Stacji Muranów

    Architekt, tłumacz, praca projektowa m. in. przy: modernizacji Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, Kina Kultura w Warszawie, piwnic Zamku w Malborku, Muzeum Archikatedry Warszawskiej.

    Aleksandra Engler-Malinowska

    Manager kultury. Przewodnik po Muzeum POLIN. Pomysłodawczyni i koordynatorka projektu "Stacja Pomarańczarka". Przedstawicielka Stacji Muranów, w ramach projektu „Upamiętnienie Archiwum Ringelbluma”. Członkini Stowarzyszenia od 2013 r.

  • Eliza Więcław

    Nie pochodzi stąd. Przyjechała na studia do Warszawy i zamieszkała na Muranowie, w akademiku.

    Paweł Najgebauer

    członek stowarzyszenia oraz współzałożyciel Stacji Muranów.
  • Paweł i Magda Bravo

     

    przyjaciele i twórcy Stacji niemal od samego początku.

    Katarzyna Twardowska-Wojtowicz

     
    członek zarządu

    Od pracy rzecznika i PR-owca odpoczywa angażując się w działalność społeczną na rzecz kobiet i lokalnej społeczności Muranowa.

  • Jakub Lasota

     członek zarządu
     
    Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu.

    Karolina Przewrocka

     
     

    Dziennikarka. Współprowadzi z Beatą Chomątowską Stacjowego bloga na portalu Polityka.pl.

  • Marianna Sowińska

     
     

    Ukończyła Kulturoznawstwo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Europejską Akademię Fotografii w Warszawie.

    Ewa Sokolik

    Wychowana i wyedukowana na Muranowie, zaczęła od pobliskiego przedszkola, skończyła na Psychologii na Stawki.

  • Aleksandra Hyz

    Absolwentka Architektury Wnętrz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

    Kamil Czapski

    Zawodowo grafik komputerowy, z wykształcenia architekt, zajmujący się tworzeniem interaktywnych wizualizacji architektonicznych oraz trójwymiarowych rekonstrukcji historycznych.

  • Anna Koźbiel

    Absolwentka Pracowni Filmu Animowanego Wydziału Grafiki na warszawskiej ASP.

    Adam Walas

    Rysownik, malarz, grafik, twórca murali.

Stacja Muranów
ul. Andersa 13, 00-159 Warszawa
Phone: 22 119 66 33, 502 933 525
Email: lukasz@stacjamuranow.pl

Showcases

Background Image