„Jest rok 1955. Wsiadamy, aby nie tracić czasu, do Metro. Schody wynoszą nas do pięknego holu, mieszczącego się w budynku opodal pałacu Mostowskich. […] Wychodzimy na aleję Nowotki. Po dwóch jezdniach, 9 metrów szerokości każda, pędzą w obu kierunkach samochody, motocykle, autobusy. Środkiem – na miejscu dawnego torowiska tramwajowego, szeroki pas zieleni. (…) Szerokie chodniki tętnią ruchem. Wielkie magazyny i sklepy, zakłady zbiorowego żywienia mają charakter wielkomiejski. Korzystają z nich nie tylko mieszkańcy okolicznych bloków, ale również mieszkańcy Muranowa, Mirowa, Żoliborza, Nowego i Starego Miasta, a nawet bardziej odległych dzielnic”. Tak widział przyszłość Muranowa dziennikarz tygodnika „Stolica”. Rzeczywistość nieco odbiegła od tych zamierzeń. Osiedle powstało w nieco innej skali i formie niż ta, którą zakładał autor jego projektu – Bohdan Lachert. Nie zmaterializowały się również wszystkie zaplanowane budowle. 

Podczas spaceru spróbujemy oddać atmosferę pierwszych lat nowego Muranowa, odtwarzając w wyobraźni uczestników miejsca, które istnieją dziś tylko na rysunkach projektowych. Przy okazji odkryjemy również jego sekrety znane tylko miejscowym. Wejdziemy w tajne przejścia, przyjrzymy się autorskim instalacjom w podwórkach, wytropimy resztki oryginalnej małej architektury. Chwilami będziemy mogli poczuć się w tej części warszawskiego Śródmieścia jak w południowej wiosce – dzięki renesansowym elementom architektury, śpiewom operowym i suszącemu się między drzewami praniu.

 

Czas trwania: 90 minut
Architektura*****
Sztuka*
Historia****
Urbanistyka***